Einstein powiedział, że szaleństwem jest oczekiwać innych rezultatów postępując ciągle w ten sam sposób. Jakże jednak wygodniej jest oczekiwać, że coś wokół w końcu samo się zmieni, niż w jakiś sposób zmienić siebie.
Jeśli mówisz do dziecka, a ono cię nie słucha, to kto z was wolniej się uczy? Ono, które reaguje spontanicznie, czy ty, który nie wyciągasz wniosków i mówisz do niego wciąż w podobny sposób?
Jeśli każdego dnia czujesz się zestresowany i zmęczony, to czy pytasz siebie o przyczynę? Czy zadajesz sobie pytanie, co możesz zrobić, aby to zmienić? Czy tylko narzekasz na szefa, pracę, żonę/męża?
Jeśli jesteś niezadowolony ze swojego wyglądu, to czy liczysz na to, że metabolizm w końcu sam przyspieszy i schudniesz nie zmieniając nic w swojej diecie? Czy korzystając z rad dietetyka zmieniasz swoje nawyki żywieniowe?
Jeśli chcesz poprawić swój wygląd, to czy czekasz aż to się samo “przez noc” stanie, czy kupujesz karnet np.na siłownię i zaczynasz walczyć pokonując dzień za dniem swoje słabości i budując kondycję fizyczną i tym samym zdrowszego siebie?
Warto zadać sobie od czasu do czasu pytanie, jak będzie wyglądać twoje życie i ty sam za 3 miesiące, a potem za 3 lata, jeśli nie dokonasz żadnej zmiany. Czy będziesz z tego zadowolony?
Jeśli chcesz biegać, znajdź kogoś, kto umie to robić i ucz się od niego. Zaoszczędzisz sobie uczenia się na własnych błędach.
Jeśli chcesz schudnąć, znajdź dietetyka, trenera, terapeutę, którzy dadzą ci odpowiednie narzędzia, tj. przede wszystkim podzielą się z tobą niezbędną wiedzą i wesprą cię we wprowadzaniu prozdrowotnych zmian w życie.
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, znajdź kogoś, kto zarabia lepiej od ciebie i zapytaj go, jak to się robi.
I proszę, pamiętaj, że rozwój oznacza działanie.
Powodzenia! 🙂